BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Nie będzie wszystkich nowych dróg na Euro 2012

Ministerstwo Infrastruktury nie przekonało resortu finansów do wydania dodatkowych pieniędzy na budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu. W związku z tym wszystkich ważnych dróg w 2012 roku nie będzie.

Od ponad roku wiadomo, że rządowy "Program budowy dróg na lata 2008-2012" jest nieaktualny i pełen niemożliwych do spełnienia obietnic, takich jak np. ukończenie do 2012 r. A1 z północy na południe. Nowy plan miał zastąpić odziedziczony po poprzednich rządach dokument.

Na opublikowanie nowego dokumentu możemy długo poczekać. Ministerstwo Finansów nie zgodziło się na to, żeby opóźnienia w wydawaniu pieniędzy - spowodowane np. powodziami i długą zimą - nadrobić w latach przyszłych.

Ministerstwo Finansów chce, żeby wydatki z kasy publicznej na drogi systematycznie malały. W 2011 r. ma być wydanych maksymalnie 35 mld zł, a w 2012 r. - 31 mld zł. Powód? Konieczność radykalnego i szybkiego zmniejszenia deficytu budżetowego tak, by zadłużenie publiczne nie przekroczyło 55 proc. PKB, a Polska wywiązała się z unijnych zobowiązań.

Z powodu powodzi w tym roku trzeba było opóźnić budowę autostrady A1 na Śląsku oraz kawałka A4 koło Rzeszowa. Finansowy rykoszet może więc trafić właśnie te dwie inwestycje. Eksperci ostrzegają, że największa tragedia zacznie się w 2012 r., bo wtedy wyczerpią się pieniądze, które na budowę dróg dała nam Unia Europejska.

Według Gazety Wyborczej, jeśli Ministerstwo Finansów nie zmieni podejścia do wydatków drogowych, to w latach 2013 i 2014 (gdy „stary” budżet Unii już będzie wyczerpany, a nowego jeszcze nie będzie) budowa dróg krajowych radykalnie przyhamuje.

źródło: www.portalsamorzadowy.pl
zdjęcie: Mat. prasowe

logo footer