BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Wolniej szykujemy się do Euro

Budowa stadionów w Warszawie, Wrocławiu i Gdańsku nadal nie wyszła z początkowej fazy. Kłopoty finansowe miast mogą negatywnie odbić się na inwestycjach. Kraków i Chorzów, które straciły Euro 2012, opóźnią lub zrezygnują z części projektów.

Władze Europejskiej Federacji Piłki Nożnej potwierdziły 13 maja, że Euro 2012 zorganizują w Polsce Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Poznań. Prezydenci miast prosili o zaktualizowanie informacji na temat inwestycji zamieszczonych w oficjalnej prezentacji polskiej oferty dla piłkarskich notabli. Teraz – kilka tygodni po ogłoszeniu decyzji – okazuje się, że część inwestycji wpisanych na listę może się opóźnić lub nawet nie doczekać realizacji.

Taki los może spotkać m.in. budowę Trasy Sucharskiego w Gdańsku. Władze miasta szykują się na kłopoty finansowe związane z mniejszymi przychodami do budżetu i poważnie rozpatrują tymczasową rezygnację z inwestycji wartej 600 mln zł. Z kolei Wrocław, którego wskaźnik zadłużenia prawie osiągnął już dopuszczalny limit, czyli poziom 60 proc. rocznych dochodów, tnie inwestycje komunikacyjne, próbując zatrzymać w budżecie kilkaset milionów. Pod znakiem zapytania stoi terminowa rozbudowa lotnisk w podkrakowskich Balicach i Pyrzowicach koło Katowic.

Według Jacka Bochenka, dyrektora projektu Euro 2012 w Deloitte, to może być dopiero początek niedobrych wiadomości. Samorządy tak naprawdę nie wiedzą, jak bardzo kryzys uderzy w ich finanse. Mimo że I kwartał był jeszcze optymistyczny, to zagadką pozostaje II połowa roku. Jak odbije się ona na dochodach miast, trudno obecnie powiedzieć, mówi Jacek Bochenek. Według eksperta samorządy mogą mieć trudności z realizacją także tych inwestycji, do których dokłada Unia Europejskiej.

Miasta organizujące spotkania piłkarskie oficjalnie nie odwołały ani jednego projektu związanego z Euro 2012. Nawet pozbawione organizacji mistrzostw Kraków i Chorzów nie chcą ograniczać inwestycji.

Niewykluczone jednak, że część zadań zostanie przesunięta w czasie. Na przykład kontynuacja ekspresowej Trasy Średnicowej przecinającej śląską aglomerację na odcinku z Zabrza do Gliwic za niemal 1,4 mld zł, zaplanowana została na maj 2012 r. Bez nieprzekraczalnego terminu, jakim były mecze Euro 2012, drogowcy nie poradzą sobie zapewne z terminowym oddaniem budowy. Podobny los może spotkać rozbudowę i modernizację lotniska w Pyrzowicach.

Przed rezygnowaniem z inwestycji przestrzega Mirosław Drzewiecki, minister sportu. Byłoby bardzo nierozsądne i niegospodarne, żeby projekty, które zostały wdrożone, zatrzymać w połowie drogi lub uznać, że są mniej ważne – mówi Mirosław Drzewiecki, ale dodatkowych pieniędzy nie obiecuje.

Dla UEFA priorytetem pozostają stadiony. Wciąż jednak realizacje związane z Euro 2012 nie wyszły poza wstępną fazę budowy. Lista prac wykonanych w pierwszym miesiącu robót na placu budowy Stadionu Narodowego nie jest imponująca. Pracownicy m.in. zinwentaryzowali plac budowy, czyli spisali liczniki oraz zabrali się za odkrywanie górnych części wbitych jesienią i wiosną w grunt betonowych pali. Zapewnia się, że termin wykonania stadionu nie jest zagrożony.

Powoli rozkręcają się także budowy mistrzowskich aren w innych miastach. 14 kwietnia podpisano umowę na wykonanie stadionu piłkarskiego na wrocławskich Maślicach. Tutaj plac budowy wciąż przypomina bardziej pole uprawne niż miejsce, gdzie powstaje supernowoczesny obiekt sportowy.

źródło: www.biznes.gazetaprawna.pl

logo footer