BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Czy budowane stadiony zarobią na siebie po Euro 2012?

Nowe stadiony oraz inwestycje komunikacyjne: drogowe, lotnicze i kolejowe. Polska jest w tej chwili największym placem budowy w Europie. Ale czy po zakończeniu mistrzostw Euro 2012 stadiony będą w stanie na siebie zarobić?

61 z 81 kluczowych inwestycji związanych z Euro 2012 znalazło się w 2010 r. w fazie budowy. Są w tej grupie oczywiście stadiony, ale przeważają inwestycje komunikacyjne: drogowe, lotnicze i kolejowe. Ich wartość sięga 80 mld zł. Także dzięki nim Polska jest dziś największym placem budowy w Europie - pisze "Gazeta Wyborcza".

Według ekspertów, gdyby nie organizacja Euro 2012 w Polsce na budowę nowych dróg i obiektów musielibyśmy czekać od trzech do pięciu lat dłużej. Ale co się stanie z nowymi stadionami po zakończeniu Euro 2012: czy będą przynosić straty a może będą mogły na siebie zarabiać i przynosić zyski?

Zdaniem ekspertów nowe stadiony osiągną zyski, choć nie tak duże, by udało się z nich pokryć koszty ich budowy. Największe szanse na to mają te stadiony, na których swoje mecze rozgrywają kluby.

Na stadionach w Gdańsku, Poznaniu i we Wrocławiu, budowanych z myślą o Euro, są duże powierzchnie marketingowe, dlatego stadiony te mogą i mają zarabiać nie tylko na organizacji meczów, koncertów i innych imprez masowych, ale także na wynajęciu powierzchni biurowych, restauracjach, cateringu, organizacji spotkań biznesowych i korporacyjnych oraz konferencji. Dostaną pieniądze ze sprzedaży powierzchni reklamowych, a także praw do nazwy obiektu.

W pomieszczeniach zlokalizowanych na stadionach we Wrocławiu, a także w Gdańsku powstać mają serwerownie komputerowe, w których duże zagraniczne firmy chcą przechowywać dane - podaje "Gazeta Wyborcza".

źródło: Gazeta Wyborcza
zdjęcie: Mat. prasowe

logo footer