BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

"Moje Boisko-Orlik 2012" nie w każdej gminie?

W założeniach program "Moje Boisko-Orlik 2012" miał być równy dla wszystkich gmin. Jednak wygląda na to, że program ten utrwala podział kraju. Na północy i zachodzie na gminę przypada jeden "Orlik", a na wschodzie i południu - pół.

Program "Moje Boisko - Orlik 2012" zakończy się za rok. Kompleksy sportowe miały powstać w każdej gminie. Już wiadomo, że postawi je nieco ponad połowa samorządów. Liczba może imponować, bo powstało już ponad 1,8 tys. "Orlików", przed wyborami parlamentarnymi otwarty zostanie symboliczny 2012., a za rok przybędzie kolejnych 200. Według danych rządu przez statystycznego "Orlika" przewija się miesięcznie tysiąc osób.

Gazeta Wyborcza sprawdziła, ile "Orlików" przypada na gminę w każdym regionie. Okazało się, że ich rozmieszczenie odbija historyczny podział na Polskę A i B. W sześciu najlepszych województwach powstało blisko 900 boisk w programie "Moje Boisko-Orlik 2012", w sześciu ostatnich - połowa mniej. Proporcje pozyskanych środków na budowę wyglądają podobnie: 540 do 270 mln zł.


Jak zauważa "Gazeta Wyborcza" mapa do złudzenia przypomina też rozkład sympatii wyborczych Polaków. "Orliki" chętniej stawiają gminy z regionów głosujących w ostatnich wyborach na PO; o połowę mniej - samorządy z województw, gdzie silny jest PiS. Wyjątkiem są opolskie i śląskie, które głosowały na PO, ale "Orlikami" zbytnio się nie interesują.

"Orliki" finansowane były po jednej trzeciej przez rząd, samorządy województw, gminę lub powiat. Boiska do piłki nożnej, siatkówki i koszykówki są ogrodzone, z szatnią i obowiązkową opieką instruktora. Miały kosztować po mniej więcej 1 mln zł; w takim wariancie wkład gminy wynosi 333 tys. zł. Gdy obiekt był droższy, nadwyżkę gmina musiała pokrywać sama. Praktycznie wszystkie samorządy, które chciały i spełniły warunki programu, dostawały wsparcie.

W tym roku zasady nieco się zmieniły. Aby pomóc najuboższym samorządom, resort sportu zwiększył maksymalne dofinansowanie (z 333 do 470 tys. zł) dla gmin, w których dochód podatkowy na mieszkańca nie przekracza 1 tys. zł. To oferta dla samorządów, których nie było dotąd stać na budowę, mówi Jakub Kwiatkowski, rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki.

To ważne, bo nawet na zamożnym Pomorzu w tym roku z programu "Moje Boisko-Orlik 2012" wycofało się 10 z 29 gmin. Nie było ich stać na wkład własny, tłumaczą urzędnicy.

Dzięki nowym zasadom udało nam się skompletować 10 gmin chętnych, by zbudować "Orlika", mówi Leszek Wnętrzak ze świętokrzyskiego urzędu marszałkowskiego. Jego region ma najmniej "orlików" w przeliczeniu na gminę. Teraz u nas wystarczy 170 tys. zł środków własnych, by postawić "orlika" wartego niecały milion, ale chętnych wielu nie ma.

Dlaczego? Bo nam wystarczy zwykłe trawiaste boisko, odpowiada Bogusław Krukowski, sekretarz świętokrzyskiej gminy Masłów rządzonej przez wójta z PiS."Orliki" są fajne, ale dla nas za drogie, no i trzeba ich pilnować, a zwykłego boiska nie.

źródło i mapka: www.gazeta.pl
zdjęcie: Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

logo footer