BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

UEFA ocenia nas wyżej

Gdy ludzie zadowoleni wrócą do siebie i opowiedzą o Polsce, zrobią robotę lepszą niż kampania w międzynarodowych stacjach telewizyjnych, choćby w CNN, powiedział Marcin Herra, szef Komitetu Organizacyjnego Euro 2012.

Według Marcina Herry, przedstawiciele UEFA oceniają sposób zarządzania przygotowaniami do Euro 2012 jako wyraźnie lepszy, niż u naszych poprzedników i wskazują kilka elementów jako wzorcowych.

Euro 2012 w Polsce zostanie zorganizowane w czterech, a nie w sześciu miastach. Po Mistrzostwach Europy w Portugalii z 2004 roku zmieniono kolejność wyboru. Wcześniej jako pierwszy wskazywano kraj-organizatora, a później miasta, które będą gościć turniej. W przypadku naszego kraju było odwrotnie. We wniosku Polski z 2006 roku zostały wskazane cztery miasta i w suplemencie dwa inne, Kraków i Chorzów. UEFA wyciągnęła wnioski z Portugalii, gdzie turniej organizowało dziesięć miast i było to nieefektywne.

Dzisiaj Marcin Herra nie odpowie na pytanie czy Polska zarobi na mistrzostwach Europy. Chcemy policzyć, ile możemy wydać na promocję, żeby one się zwróciły, mówi szef Komitetu Organizacyjnego Euro 2012. W Portugalii UEFA miała spółkę z rządem, 96 procent zysków trafiało do niej, reszta do skarbu państwa. W Austrii i Szwajcarii już tylko UEFA i federacje piłkarskie były benificjentami zysków krótkoterminowych, czyli tych pochodzących z turnieju - od sponsorów, praw telewizyjnych, pamiątek.

My dopiero budujemy wizerunek. Dobrą lekcją z Austrii i Szwajcarii jest wniosek, by nie wydać zbyt wiele pieniędzy na kampanię. Najlepszą zachętą do przyjazdu ma być sam turniej. Tylko od nas będzie zależało, czy ci ludzie jeszcze wrócą do Polski.

Każdy kraj pracuje na własne konto, podkreśla Herra. Pamiętam, jak w marcu 2008 po raz pierwszy poleciałem do siedziby UEFA w Nyonie i wtedy Polacy byli gorzej oceniani niż Ukraina. Tam budowały się stadiony. U nas jeszcze nie. Te kilkanaście miesięcy każdy mógł wykorzystać, jak tylko potrafi.

źródło: Przegląd Sportowy
zdjęcie: www.biznespolska.pl

logo footer