BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Wywiad: Dariusz Szpakowski o Euro 2012 i polskich stadionach

O tym, co oprócz futbolowych aren zyskaliśmy dzięki mistrzostwom, o brodzeniu w błocie podczas Euro 2008, turnieju Polish Masters i kadrze Franciszka Smudy opowiada w wywiadzie dla www.wroclove2012.com Dariusz Szpakowski.

Kwiecień 2007 roku - Michel Platini ogłasza, że Polska i Ukraina zorganizują mistrzostwa Europy. Pamięta Pan tę chwilę i myśli jej towarzyszące?

- Pamiętam, bo prowadziłem wtedy studio w Telewizji Polskiej. Siedzieliśmy z Jurkiem Engelem i radość była nieprawdopodobna. Radość dlatego, że było się na wielu imprezach - mistrzostwach świata, czy Europy, a tu zawody takiej rangi trafiają do Polski.

Wtedy wszyscy się cieszyli, a dziś słychać też negatywne opinie o Euro.

- Myślę, że ta euforia osłabła wśród wielu Polaków i trochę jestem tym zmartwiony. Jako naród potrafimy się jednoczyć, gdy mamy wroga, a trochę ciężko nam idzie jeżeli chodzi o zjednoczenie w dobrej sprawie. Jak przegląda się media, to dyskusja toczy się głównie na temat tego czego nie udało się zrobić na Euro. A w ogóle nikt nie mówi, o tym co się udało się zrobić i z czego powinniśmy się ucieszyć. Przecież 96 mld złotych zostało wpompowanych w ten kraj, z czego 92 mld w infrastrukturę.

Był Pan we Wrocławiu, gdy powstawał stadion. Od tego czasu chyba zaszły duże zmiany?

- Rzeczywiście byłem tu prawie dwa lata temu kiedy było posadowienie rygli na stadionie. I proszę - teraz stadion jest - choć są jakieś niedociągnięcia i mankamenty, które są poprawiane, ale zdążą z tym i turniej się odbędzie. Murawę trzeba wymienić, bo UEFA chce, żeby boisko było na najwyższym poziomie - nie ma problemu. Ucieszmy się z tego. Dzisiaj wylądowałem na lotnisku, na przepięknym nowym terminalu we Wrocławiu. Na stadion przyjechałem obwodnicą, która jest gotowa. Jechałem dwupasmówką z lotniska do centrum. A poza tym zostało zrobionych w mieście wiele innych inwestycji, o czym wrocławianie najlepiej wiedzą. A my zamiast się z tego cieszyć, to strasznie się tym martwimy i coś jest w nas z takiego malkontenctwa - narzekać, że się nie uda, że nie zdążymy. Uda się - zdążyliśmy, zrobiliśmy.

Był Pan na wszystkich nowych polskich stadionach. Dla kibiców to ogromny przeskok, a czy komentator także inaczej odbiera się mecz rozgrywany na takich stadionach?

- Mamy absolutnie najnowocześniejsze stadiony na świecie. Powiem szczerze, pamiętam z jaką ekscytacją w 1990 roku wchodziłem na obiekty takie jak San Siro (stadion w Mediolanie - przyp. red.), a dziś on jest ramotką przy każdym stadionie, który zbudowaliśmy. Ich funkcjonalność, socjal, możliwość wykorzystania w różny sposób, to jest zupełnie inna klasa. To są fantastyczne, nowoczesne obiekty i cieszę się, że takie mamy.

Na co dzień na Stadionie Miejskim we Wrocławiu gra zespół Śląska Wrocław. Podopieczni trenera Oresta Lenczyka mieli świetną jesień, a wiosną grają w kratkę.

- Coś się zacięło we wszystkich drużynach z czołówki. Nie wiem, może sądzono, że wiosna łatwo pójdzie? Nieraz tak jest, że rudna rundzie nie jest podobna. Jesteśmy w takim momencie sezonu, że jeszcze wszystko jest możliwe. Kibice każdej z drużyn wierzą w sukces, a liga jest ciekawa.

Latem, już po Euro odbędzie się we Wrocławiu turniej Polish Masters. To coś zupełnie nowego w naszym kraju...

- Bardzo dobrze, że tego typu turnieje się odbywają. Trzeba myśleć o życiu po życiu. Teraz żyjemy Euro, ale skończy się, euforia opadnie i przyjdzie normalne życie. I chodzi o to, by te stadiony tętniły życiem, nie tylko ligowym. Życzę Śląskowi tytułu mistrza Polski i by grał w Lidze Mistrzów, co się nie udaje polskiej drużynie od lat. Taki turniej przed startem rozgrywek ligowych powinien przyciągnąć na stadion wielu ludzi. Drużyny takiej jak Valez Sarsfield, PSV Eindhoven, czy Benfica Lizbona to jest światowa czołówka i cieszmy się z tego, że tu przyjadą, a stadion będzie wykorzystywany nie tylko do koncertów czy walk pięściarskich, ale też do tego, do czego powinien służyć, czyli do meczów piłkarskich.

To tylko fragment wywiadu. Całość można przeczytać tu: www.wroclove2012.com

źródło i zdjęcie: www.wroclove2012.com

logo footer