BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Adam Struzik: Termy za 300 mln zł? Nie w czasie kryzysu

- Problem Term Gostynińskich tkwi w braku partnera finansowego, do czego miasto nie chce się przyznać albo nie rozumie, że w kryzysie trudno wygenerować finansowanie na prawie 300 mln zł - mówi Adam Struzik, marszałek woj.mazowieckiego.

Fiaskiem zakończyły się starania o budowę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego kosztujących aż 285 mln zł term w Gostyninie. Czy to sygnał, że plan realizacji tak drogiej inwestycji był zbyt odważny?

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego: Partnerstwo publiczno-prywatne nie jest formułą łatwą i powszechną. Tym bardziej wykorzystujące ją projekty zasługują więc na poparcie. Wniosek złożony przez Gostynin był ciekawą propozycją, a trzeba też pamiętać, że projekty trafiające na listę tzw. projektów kluczowych, czyli strategicznie ważnych dla województwa, to właśnie duże inwestycje.

Aby znaleźć się na liście, nie przechodzą one na początku oceny merytorycznej czy oceny wykonalności. Promowany jest pomysł. To od momentu podpisania preumowy beneficjent ma określony czas na przygotowanie pełnej dokumentacji. I wtedy można się projektowi przyjrzeć dokładniej. W tym przypadku okazało się, że niestety realia przerosły możliwości.

Czy nie warto było więc od razu postawić na projekt mniej wymagający finansowo?

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego: Ocena tego, czy coś jest możliwe - również finansowo - leży najpierw po stronie beneficjenta. Jeśli ktoś zgłasza projekt i oszacowuje go, to bierze za to odpowiedzialność. Zatem beneficjent mógł stwierdzić, czy nie jest to ponad jego siły.

Warto pamiętać, że od podpisania preumowy z Gostyninem w 2008 roku nasi urzędnicy wielokrotnie proponowali pomoc w procesie aplikacyjnym. Nie mogą jednak za nikogo stworzyć projektu.

Co zdecydowało o ostatecznym przeniesieniu tej inwestycji przez zarząd województwa z listy projektów kluczowych na rezerwową? Czy projekt, biorąc pod uwagę sumę kosztów i realia finansowe, nie wydawał się państwu nierealny już wtedy, gdy został przedstawiony?

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego: Podstawą do podjęcia takiej decyzji był negatywny wynik oceny projektu. Gdy dokonuje się już wyboru projektów do dofinansowania, mamy do czynienia z systemem zero-jedynkowym. Albo coś jest wykonalne np. pod względem technicznym, ekonomicznym czy finansowym, albo nie jest. W momencie, gdy uzyskuje w ramach któregokolwiek z kryteriów oceny "0", musi być wykluczone z dalszej oceny.

Projekt jest niewątpliwie wartościowy w społecznej sferze odniesienia, gdyż w przyszłości mógłby generować istotne zyski prozdrowotne i gospodarcze dla regionu. Jednak na obecnym etapie zawiera istotne uchybienia odnoszące się do strony finansowej.

Musimy także pamiętać, że projekty RPO WM powinny zostać zakończone - rzeczowo i finansowo - do połowy 2015 roku. Biorąc zatem pod uwagę złożoność i rozmach tej inwestycji oraz pionierską w Polsce formułę prawną, w jakiej miałaby być ona realizowana, pojawia się wątpliwość o dotrzymanie terminu zakończenia przedsięwzięcia. Natomiast podkreślę jeszcze raz - przyjmowanie projektu na listę indykatywną tzw. kluczówek nie uwzględniało oceny wykonalności - również pod względem finansowym.

Całość wywiadu można przeczytać na stronie: www.portalsamorzadowy.pl
źródło i zdjęcie: www.portalsamorzadowy.pl

logo footer