BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Otwarcie Aquadromu w Rudzie Śląskiej

W sobotę, 8 grudnia 2012 roku nastąpi otwarcie rudzkiego Aquadromu. Obiekt ma w sumie jedenaście basenów, sześć zjeżdżalni, specjalną tubę dla płetwonurków i trzy strefy dla gości - rekreacji, sportu i saunarium.

Rudzki Aquadrom jest czwartym, a jednocześnie największym parkiem wodnym w regionie. Zrobimy wszystko, by był również najbardziej dochodowym, deklaruje prezydent Grażyna Dziedzic. Spośród trzech stref największą jest ta poświęcona rekreacji.

To miejsce dedykowane jest przede wszystkim najmłodszym i nieco starszym, informuje prezes spółki Park Wodny, Ryszard Karoń. Znajdują się w niej spektakularne zjeżdżalnie, baseny z niecodziennymi atrakcjami oraz baseny dla osób szukających relaksu. To w tej strefie jest basen z falą "kulową" i pneumatycznym "mokrym bąblem", stale imitujące fale morskie.

Druga strefa - sportu - przeznaczona jest dla osób chcących tylko i wyłącznie popływać. Do ich dyspozycji jest 25-metrowy basen sportowy oraz basen z ruchomym dnem. Elementem wyróżniającym tę strefę od pozostałych jest również, na Śląsku nie spotykana, specjalna tuba dla płetwonurków. Trzecia ze stref, saunarium, to miejsce przeznaczone dla osób pełnoletnich, ceniących sobie kameralność, ciszę i zdrowy tryb życia, podkreśla prezes Parku Wodnego.

W ocenie zarówno władz miasta, jak i spółki, mocną stroną rudzkiego parku wodnego jest nie tylko nowoczesność, ale również zróżnicowanie i unikalność oferowanych usług. Osoby, które mają ochotę tylko i wyłącznie popływać, będą płacić bilet za korzystanie z dużego basenu, a nie ze wszystkich atrakcji Aquadromu, wyjaśnia prezes Karoń. Dostosowanie pakietu atrakcji dla indywidulanych potrzeb odwiedzających wraz z przystępnymi cenami mają pomóc w "przyciągnięciu" jak największej liczby gości. Dodatkowym atutem obiektu jest jego położenie. Najbliżej do Aquadromu mają mieszkańcy Halemby, dzielnicy Rudy Śląskiej. Jednak mieszkańcy aglomeracji też mają blisko. Jadąc autostradą A4 gliwiczanie i katowiczanie dojadą do parku w ciągu 15 minut. Z kolei osoby jadące z Sosnowca, Zabrza i Chorzowa są w stanie dotrzeć do Aquadromu w ciągu 20 minut.

Miłym zaskoczeniem dla wszystkich gości Aquadromu będą nazwy poszczególnych jego atrakcji. W całym obiekcie nie brakuje odniesień do Rudy Śląskiej i "slonskiej godki". I tak zjeżdżalnie nazywają się Wirek i Ruda Śliska. Dzieci specjalne atrakcje dla siebie znajdą w Bajtel Zatoce i w zakręconej niecce z rwącą rzeką Chebzie Pętla.

Budowa Aquadromu kosztowała 119 mln złotych. Obiekt w całości został wybudowany z pieniędzy pochodzących z kredytu, który poręczył rudzki samorząd. Zakończenie spłaty kredytu ma nastąpić w 2035 roku. To dlatego nowe władze Rudy Śląskiej od początku kładły nacisk na jeszcze większe uatrakcyjnienie oferty budowanego parku wodnego. Od tego ile osób odwiedzi Aquadrom zależy to, czy miasto będzie musiało spłacać kredyt, zwraca uwagę Grażyna Dziedzic. Dlatego Aquadrom długo jeszcze będzie dla mnie przysłowiowym oczkiem w głowie, dodaje prezydent Rudy Śląskiej.

Docelowo Aquadrom w Rudzie Śląskiej będzie mieć jeszcze jedną, suchą strefę dla swoich gości. Mają się w niej znaleźć boiska do gry w squasha, siłownia, sale do fitnessu oraz do zajęć tanecznych. Ta część rudzkiego Aquadromu zostanie otwarta w terminie późniejszym. Zarząd spółki deklaruje, że czyni starania, by jak najszybciej tę strefę również udostępnić.

źródło i zdjęcie: www.rudaslaska.pl

logo footer