BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Sport, to nawyk na całe życie

Według przeprowadzonych w kraju badań zaledwie od 6 do 9 proc. Polaków uprawia systematycznie sport. 20 proc. dzieci ze szkół podstawowych i 30 proc. ze szkół średnich trwale opuszcza zajęcia z wychowania fizycznego. Lekarze alarmują, że ponad połowa młodzieży ma wady postawy (według innych badań nawet 90 proc.).

To są liczby, których nie można zlekceważyć, mówiła na Kongresie Sportu Powszechnego w Opolu, Joanna Mucha, minister sportu i turystyki.

Opolski kongres zorganizowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego i Ministerstwo Sportu i Turystyki odbywał się na terenie Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizykoterapii Politechniki Opolskiej, gdzie pani minister mogła zobaczyć postępy na budowie krytej pływalni, zwiedzić pracownię badań wydolnościowych oraz laboratorium genetyki, a także podejrzeć, jak ćwiczą studenci na zajęciach z piłki ręcznej, tenisa stołowego oraz gimnastyki.

Kongres w Opolu był piętnastym, w którym minister Joanna Mucha brała udział. Na spotkaniu z dziennikarzami szefowa resortu przekonywała, że takie spotkania są potrzebne, bo zdarza się, że można wiele problemów załatwić od ręki, a poza tym dają okazję do wymiany poglądów pomiędzy przedstawicielami różnych branż sportowych, nauczycielami wychowania fizycznego, samorządowcami. Traktuję te spotkania w województwach jako etap konsultacji, zdobywania wiedzy, wzajemnego wysłuchania się, a także wyładowania frustracji, mówiła.

W wystąpieniu kongresowym minister Mucha przywołała raport amerykańskich uczonych, którzy stwierdzili, że przerwany został dotychczasowy trend, iż każde kolejne pokolenie żyje dłużej. Otyłość i brak ruchu u dzieci sprawią, że obecne pokolenie żyć będzie o pięć lat krócej, mówiła, dodając, że w swych wędrówkach po kraju spotyka się z sytuacjami kuriozalnymi. Na pytanie zadane w jednej z hal sportowych jej kierownikowi, czemu nowoczesna sala ze stołami do tenisa stoi pusta, usłyszała: "bo, jak będą grali, to się stoły zniszczą". Nauczyciele pokazywali usprawiedliwienie rodzica tej treści: "Proszę zwolnić dziecko z WF, bo się poci".

Moje pokolenie w czasach szkolnych miało do dyspozycji bogatą ofertę sportową. Moje dzieci mają bogata ofertę internetową, telewizyjną. A z takimi propozycjami niełatwo jest konkurować, zauważała minister Mucha. Stwierdzała też, że niechęć dzieci do uprawiania sportu bierze się ze słabej oferty adresowanej do dziewcząt, z wykluczenia dzieci mniej sprawnych i otyłych, kolejnym czynnikiem wykluczającym jest bieda, która powoduje, że rodzicom trudno kupić buty sportowe, nie mówiąc o opłaceniu zajęć. Tymczasem uprawiana od dziecka aktywność sportowa nie tylko wpływa na rozwój fizyczny, ale uczy zdrowego współzawodnictwa, a także aktywnej postawy obywatelskiej. Sport jest najlepszym sposobem, by wyciągnąć dzieci z rodzin patologicznych, pokazać im inne życie. Dlaczego te dzieci nie mogą być wyposażone w bon sportowy? pytała minister Mucha samorządowców. I apelowała: To ostatni dzwonek, by zacząć coś wspólnie robić.

Tymczasem z przeprowadzonych badań wynika, że o ile 60 proc. samorządów wydaje fundusze na infrastrukturę sportową, to tylko 8 proc. na dofinansowanie zajęć sportowych.

W trakcie dyskusji burmistrz Kluczborka, Jarosław Kielar, pytał, czy resort planuje kolejne programy wspólnie finansowane, jak "Orlik". Mogłyby one być dedykowane np. lekkiej atletyce oraz, czy nie można byłoby pobierać choćby symbolicznej opłaty za korzystanie z "Orlika" wieczorem, gdy boisko trzeba oświetlić? Minister Mucha odpowiadała, że owszem, są plany nowych programów, ale nie chciałaby na razie zdradzać szczegółów. Co się zaś tyczy opłat za "Orliki", to rozumie racje samorządów, ale widzi też niebezpieczeństwo, że gminy chętniej będą udostępniać boiska klientom komercyjnym, niż za darmo młodzieży, a nie taka była idea ich budowy (w kraju powstało 1600 "Orlików").

Obecni na kongresie trenerzy i nauczyciele wychowania fizycznego zastanawiali się, czy nie powinni obowiązkowo uczestniczyć w wywiadówkach - skoro rodziców interesują postępy w nauce, to powinni też być zainteresowani rozwojem fizycznym swych dzieci. Prezydent Opola, Ryszard Zembaczyński, mówił, że opolskie "Orliki" świetnie się spisują, są zajęte do późnych godzin wieczornych, zadeklarował jak największą ilość imprez masowych na świeżym powietrzu oraz doradzał uprawianie biegów, które nie wymagają większych nakładów.

Minister Joanna Mucha informowała, iż od 2007 do 2012 roku Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało województwu opolskiemu 76 mln złotych, dzięki którym powstało 131 obiektów sportowych - w tym m. in. 57 "Orlików", 11 hal sportowych, 16 sal gimnastycznych, 4 kryte pływalnie. W tym roku będzie przekazana kwota 6,5 mln złotych - 2 mln na dofinansowanie rozpoczętych zadań, 4 mln zł na nowe inwestycje.

Wizytę w Opolu zakończyło spotkanie na Lodowisku Toropol z trenującą grupą dzieci i młodzieży.

źródło i zdjęcie: www.opolskie.pl

logo footer