BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Kluby i kibice naciskają, samorządy budują stadiony i płacą

Mimo że stadiony przynoszą straty, budować je chcą niemal wszyscy, nawet ci, którzy niespecjalnie mają co na nich pokazywać.

Przykładem może być Lublin, w którym za 140 mln miasto buduje obiekt na 15,5 tys. widzów. Tymczasem w mieście od lat nie ma drużyny, która mogłaby przyciągnąć na stadion kibiców.

Piłkarski Motor gra w II lidze i nie zanosi się, żeby wywalczył awans. Stadion ma być tymczasem gotowy w 2014 roku, miasto, które wykupiło 76 proc. udziału w Spółce Motor Lublin robi co może, by wspomóc klub. W 2012 dołożyło do niego 1,5 mln zł, w tym tyle samo.

Tygodnik "Polityka" zaliczył stadion w Lublinie do grona najbardziej nietrafionych inwestycji realizowanych ze wsparciem funduszy unijnych.

Nowe stadiony powstały lub powstają jednak przede wszystkim tam, gdzie wymuszają to wyniki sportowe. Gdy piłkarski czy żużlowy klub awansuje do wyższej klasy rozgrywkowej. samorządowcy postawieni pod presją lobby sportowego zwykle mu ulegają i budują nowe stadiony.

A dzisiaj stadion to już nie tylko trybuny, szatnie i murawa. Obiekt musi spełniać wymagania licencyjne.

Im wyższa liga, tym wymagań więcej

W piłkarskiej I lidze kluby muszą mieć stadion, na którym jest minimum 2 tys. miejsc siedzących z czego 500 pod dachem oraz, co jest najbardziej kosztowne, sztuczne oświetlenie o minimalnej sile 1200 luksów.

W ekstraklasie trzeba dysponować obiektem na przynajmniej 4,5 tys. widzów, do tego oświetlenie na 1600 luksów, system identyfikacji kibiców i podgrzewana płyta oraz warunki do przeprowadzenia relacji TV.

Gminy inwestują miliony by sprostać tym wymaganiom.

Moim zdaniem samorządowcy budują wielkie obiekty z powodu megalomanii, mówi Olaf Jarzemski prezes agencji marketingu sportowego Kiwisport. Często burmistrzowi czy prezydentowi wydaje się, że jego miasto zasługuje na większy obiekt. Wszyscy mają mówić, że to on jako włodarz zbudował miastu stadion na kilkadziesiąt tysięcy. Owszem, są sytuacje wymagające, żeby były one większe, jak w przypadku naszych stadionów na Euro, ale patrzmy rozsądnie na całość. Poczucie samorządowców, że ich miasto jest wyjątkowe i musi mieć wielki obiekt jest przyczynkiem kłopotów przez następne lata.

Cały artykuł znajduje się na stronie: www.portalsamorzadowy.pl

źródło: www.portalsamorzadowy.pl
zdjęcie: stadion-zabrze.pl

logo footer