BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Lotnisko Gdynia-Kosakowo będzie wspomagać Euro 2012

Drugie trójmiejskie lotnisko zostało oficjalnie wpisane na listę obiektów powiązanych z organizacją piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Dzięki temu cywilne samoloty będą tam lądować dużo szybciej niż wszyscy się spodziewali.

Ministerstwa Obrony Narodowej w oficjalnym piśmie określi warunki przejęcia wojskowego lotniska Gdynia-Kosakowo przez spółkę, którą utworzyła Gdynia z Kosakowem.

Tymczasem już trwają prace nad dostosowaniem lotniska Gdynia-Kosakowo do ruchu cywilnego. Ich całościowy koszt szacuje się na 120-130 mln zł. Powstaje m.in. nowa wieża kontroli lotów, prowadzone są prace porządkowe na terenach, przez które mają przebiegać drogi dojazdowe.

Więcej nie możemy zrobić, bo tereny oficjalnie wciąż nie zostały nam przekazane. Jednak wszelkie prace przygotowawcze trwają, zapewnia wiceprezydent Gdyni Bogusław Stasiak.

Lotnisko Gdynia-Kosakowo zostało już wpisane na tzw. listę Master Plan. Inwestycje z listy będą koordynowane przez spółkę PL.2012, która odpowiada za organizację piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce. Teraz PL.2012 będzie wspierać również przebudowę gdyńskiego lotniska.

Na liście, obok lotniska Gdynia-Kosakowo, znajdują się też porty lotnicze w Szczecinie, Rzeszowie, Łodzi i Zielonej Górze. Mają one pełnić rolę pomocniczą przy głównych lotniskach w regionie. Co to oznacza? Będą tam mogły lądować niektóre rejsowe samoloty pasażerskie, ale głównie skierowany zostanie tam ruch czarterowy i małe prywatne samoloty. W Gdyni specjalnie dla nich zbudowany zostanie nawet hangar, przeznaczony tylko dla „General Aviation”.

Spora część infrastruktury lotniska Gdynia-Kosakowo już istnieje. Nie ma jednak obiektów przeznaczonych typowo dla ruchu pasażerskiego, przede wszystkim terminalu. Musi więc on szybko powstać, jeśli już za trzy lata mają tam lądować samoloty pasażerskie.

W wielu krajach z okazji masowych imprez sportowych budowano infrastrukturę prowizoryczną, by sprostać gwałtownemu zwiększeniu się ruchu lotniczego. Podobnie będzie w sąsiedztwie Gdańska, jednak chcemy od razu zacząć budowę docelową, co jest po prostu bardziej ekonomiczne, mówi Stasiak.

Z raportu zleconego przez Urząd Marszałkowski wynika, że Gdańsk będzie pełnił wiodącą rolę w regionie, ale Gdynia-Kosakowo - jako lotnisko typowo lokalne - może znacząco go odciążyć. Korzystając ze sportowych porównań można stwierdzić, że zagraliśmy kilka sparingów, ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że gramy w jednej, trójmiejskiej drużynie, podkreśla Bogusław Stasiak.

źródło: www.trójmiasto.pl
zdjęcie: www.miasta.gazeta.pl

logo footer