BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Nie ma decyzji o miejscu finałowych rozgrywek Euro 2012

Utworzenie w Warszawie Międzynarodowego Centrum Nadawczego dla telewizji nie oznacza, że finał odbędzie się w stolicy Polski zamiast w Kijowie. UEFA nie podjęła żadnych decyzji, zapadną one dopiero w grudniu, zgodnie z planem.

Te nadzieje uważam za grubo przedwczesne, prezes PZPN Grzegorz Lato. Informacje o finale w Warszawie są zwykłymi plotkami niepopartymi żadnymi faktami ani wypowiedziami nikogo ze strony UEFA. Takich wypowiedzi być nie może, dopóki nie zapadną decyzje. O tym, że UEFA wyznaczyła Warszawę na miejsce centrum nadawczego, wiemy od dawna. Ale centrum z finałem nie ma nic wspólnego, podkreślił Lato.

W ubiegłym tygodniu PZPN podał informację, że UEFA wybrała stolicę Polski na miejsce Międzynarodowego Centrum Nadawczego (IBC), a następnie usunął ją ze swojej strony internetowej, nie ujawniając powodów.

Grzegorz Lato powiedział, że to sprawdzi. Tej informacji nie ma także na stronie UEFA. Być może działacze tej organizacji nie przywiązują do decyzji i lokalizacji IBC dużej wagi.

Ale pojawiła się też sugestia, że UEFA, chcąc zdyscyplinować władze ukraińskie, posłużyła się PZPN. Lista żądań wobec Ukrainy jest wciąż bardzo długa i dotyczy m.in. transportu i cen hoteli. Wybrana przez UEFA znana firma turystyczna TUI popadła w konflikt z hotelarzami w Kijowie i Doniecku, którzy za swoje usługi domagają się znacznie wyższych kwot, niż chciałaby Europejska Federacja Futbolu.

Szef wykonawczy Euro 2012 w Polsce Adam Olkowicz jest zdania, że spekulacje na temat zmiany miejsca finału są nieuprawnione. Koledzy z Ukrainy są świadomi konieczności wykonania wszystkich zadań, jakie nałożyła na nich UEFA 12 maja podczas kongresu w Bukareszcie. Pracujemy razem od sześciu lat i razem chcielibyśmy tę pracę zakończyć w czterech miastach polskich i czterech ukraińskich, powiedział Olkowicz.

Centrum nadawcze jest podczas mistrzostw świata i Europy jednym z najważniejszych miejsc, w których znajdują się studia stacji telewizyjnych. Zwyczajowo i z powodów praktycznych budowano je zwykle tam, gdzie rozegrany był finał turnieju.

Być może stąd nadzieje na organizację meczu finałowego w Warszawie, ale chyba w tym kontekście ważniejsze są nieustające kłopoty gospodarcze Ukrainy i walki tamtejszych polityków, którzy nie potrafią się połączyć w imię wspólnego, narodowego interesu.

źródło: www.rp.pl
zdjęcie: www.mundial.wp.pl

logo footer