BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Stadion Polonia czy Narodowy?

Polonia może zostać przekształcona w megakompleks, obsługujący imprezy sportowe i rozrywkowe. Powstanie wówczas problem utrzymania Stadionu Narodowego.

Warszawa w miejscu stadionu „Czarnych Koszul”, przy ul. Konwiktorskiej może mieć nowoczesną arenę sportowo-widowiskową.  Blisko Starówki, miałby stanąć obiekt, którego zarys przypomina aparat fotograficzny z otwartą migawką. Mieściłyby się tam stadion na 30 tys. miejsc, hala do koszykówki na 5 tys. miejsc i hotel.

O inwestycji związanej z Polonią marzy konsorcjum firm Azbud (właściciel drużyny koszykarskiej) i Bau und Technik Polska (właścicielem jest Marek Dąbrowski, były piłkarz Polonii). Projekt wykonał architekt Marek Boretti z Kalifornii, a  został on skrojony pod potrzeby operatora i "potentata na rynku rozrywki" firmy AEG z USA, czyli Anschutz Entertainment Group.

Zachwycające możliwości biznesowe

Firmie AEG, która jest jednym z największych na świecie właścicieli sportowych klubów i obiektów, organizatorem sportowych oraz muzycznych wydarzeń (stoi m.in. za pogrzebem Michaela Jacksona), marzy się w Warszawie obiekt przyciągający tłumy na różne imprezy przez ponad 200 dni w roku.
Koszt przekształcenia Stadionu Polonii w amerykańską maszynkę do zarabiania pieniędzy jest szacowany na 1 mld zł.

Polskie społeczeństwo i tak już finansuje za ponad 1,2 mld zł Stadion Narodowy. Żeby pieniądze nie poszły w błoto, największa polska arena też ma przez cały rok tętnić życiem i zarabiać na swoje utrzymanie dzięki rozmaitym imprezom.

Powstanie takiego obiektu na Polonii stanowiłoby konkurencję dla naszego stadionu, nie kryje Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu. Pociesza się tym, że po pierwsze droga od koncepcji do inwestycji za miliard złotych jest daleka, a po drugie w przypadku angażowania prywatnych pieniędzy, z komercyjnych kredytów, stopa zwrotu musi być wyższa niż w obiekcie finansowanym przez Skarb Państwa.

Kapler zapewnia, że na Stadionie Narodowym można grać nie tylko w piłkę nożną, ale też rozgrywać mecze rugby czy futbolu amerykańskiego. Da się tam organizować wielkie widowiska i koncerty dla ponad 60 tys. widzów. Liczymy też na imprezy korporacyjne na kilka tysięcy uczestników i koncerty, wylicza.

Operator Stadionu Narodowego nieznany

Stadion Narodowy to ok. 45 tys. m kw. różnych powierzchni komercyjnych. Oby nie stały puste, bo wciąż brak operatora, który miałby zarządzać całym obiektem. Kapler zdradza, że wstępne rozmowy prowadzi z kilkoma firmami, także europejskimi z Francji czy Wielkiej Brytanii, ale głównie z amerykańskimi. Wśród tych ostatnich jest ta sama AEG zapowiadana jako ewentualny operator rozbudowanej Polonii.

W przypadku Polonii cały kompleks od początku jest projektowany w uzgodnieniu z operatorem i pod kątem potrzeb AEG. W przypadku Stadionu Narodowego wszystko stoi na głowie.

Został zaprojektowany pod jedną imprezę Euro 2012 i teraz trzeba się zastanawiać, co zrobić z tym molochem przez następne 50 lat, podsumowuje Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011 pracującej nad projektem społeczno-sportowym „Wielka Polonia”.

źródło: Gazeta Wyborcza

logo footer