BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Na Euro 2012 nie dojedziemy autostradą na Ukrainę

Drogowcy przyznają, że na przeszkodzie stoi wykup działek pod budowę drogi na odcinku od Jarosławia do granicy z Ukrainą. Pod znakiem zapytania ciągle jest także reszta budowanej A4 na Podkarpaciu i w Małopolsce.

Choć drogowcy zapewniają, że zdążą do Euro 2012, to musiałaby sprzyjać im pogoda, przetargi powinny trwać niezwykle szybko, a pozwolenia na budowę być wydawane w ekspresowym tempie. Póki co, żaden z tych warunków nie jest spełniony. A wykup działek kładzie całkowicie projekt szybkiego połączenia drogowego przez południową Polskę.

Podobnych problemów nie ma np. Chorwacja, która błyskawicznie wybudowała sieć autostrad i to bez wsparcia unijnych dotacji. Polska może jej tylko zazdrościć, przyznaje Henri Skiba, główny menadżer w Egis Road Operation, firmy budującej chorwackie autostrady. Dzisiaj sieć jest już prawie całkowicie wykonana. To nowe autostrady, a kierowcy chętnie z nich korzystają, dodaje.

U nas to ciągle niemożliwe. Do końca września skończą się prace na odcinku A4 miedzy Krakowem a Szarowem, zapewnia Tomasz Pałasiński z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. Przewidujemy, że wykonawca będzie w dalszym ciągu niektóre roboty poprawkowe kończył, a inne uzupełniał, wyjaśnia Pałasiński. Realnie na przełomie października i listopada oddamy autostradę do eksploatacji, dodaje.

Wcześniej urzędnicy i inspektorzy sprawdzą czy droga jest dobrze wykonana i nie ma wad konstrukcyjnych. Jeśli pojawią się jakieś błędy lub niedociągnięcia na nowym 20-to kilometrowym odcinku A4, kierowcy przejadą nim dopiero pod koniec roku. Budowa kolejnego fragmentu autostrady od Szarowa do Tarnowa zajmie co najmniej następne dwa lata.

źródło: www.gazeta.pl
zdjęcie: www.roadlook.pl

logo footer