BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Kolejna faza projektu Euro 2012 w Polsce

Jesteśmy w dużo lepszym nastroju. Z fazy "czy" (uda nam się zorganizować mistrzostwa) przeszliśmy do fazy "jak" (będą one wyglądały), przekonywał Marcin Herra, prezes spółki PL.2012 odpowiedzialnej za nadzór i koordynację polskich przygotowań do Euro 2012.

Na 1000 dni przed meczem otwierającym polsko-ukraińskie mistrzostwa Europy w piłce nożnej już 160 z grubo ponad 300 związanych z nimi inwestycji w Polsce jest w fazie budowy. Do końca roku ruszy budowa kilkudziesięciu kolejnych inwestycji, cieszył się Marcin Herra odpowiedzialny za nadzór i koordynację polskich przygotowań do Euro 2012. Stadiony rosną w oczach dosłownie z dnia na dzień, opowiadał.

Ale Euro 2012 to nie tylko stadiony. Mistrzostwa stały się katalizatorem przyspieszenia budowy i remontów autostrad, dróg ekspresowych, dworców, lotnisk, hoteli... Dziś z coraz większym prawdopodobieństwem możemy mówić, że w 2012 r. gotowa będzie podstawa komunikacyjna dla Polski, czyli autostrady A1, A2 i A4, mówił Herra.

Jego zdaniem projekt przechodzi teraz w drugą fazę - z infrastrukturalnej w organizacyjną. Może nawet trudniejszą. Musimy rozstrzygać takie sprawy jak to, ile autobusów będzie potrzebnych do przewiezienia kibiców, gdzie zlokalizować parkingi, jak zorganizować ruch na lotniskach, żeby w jednej chwili nie spotkali się tam np. kibice angielscy i niemieccy, jak przygotować szpitale na Euro 2012, wyliczał Herra.

Do listopada ma być gotowy plan promocji Polski w związku z Euro 2012. Będziemy chcieli pokazać Polskę za granicą jako normalny fajny kraj, zdradził Herra, prezes PL.2012. Jednak promocja ruszy pełną parą dopiero w sierpniu przyszłego roku, po zakończeniu piłkarskich mistrzostw świata w RPA. Takie są zasady, tłumaczył Tomasz Zahorski, wiceprezes PL.2012 ds. własności intelektualnej.

W promocji pomoże nam ostateczna decyzja w sprawie udziału Ukrainy w organizacji Euro 2012. Ma zapaść 10 grudnia w czasie obrad UEFA na Maderze. To pozwoli UEFA ogłosić logo naszych mistrzostw. Będzie wreszcie można zwizualizować imprezę w Europie i na świecie, tłumaczył Marcin Herra.

PL.2012 zabiega w UEFA o to, by jak najwięcej polskich firm mogło być włączonych do grona partnerów Euro 2012. Tak, by nie były to mistrzostwa jedynie znanych zagranicznych marek.  Staramy się też odkręcić część polskich zobowiązań wobec UEFA z poprzednich lat, mówił prezes Herra.

Jako przykład takiego zobowiązania podał bezpłatne oddanie UEFA w użytkowanie na czas mistrzostw Pól Mokotowskich i parku Skaryszewskiego (miał je podpisać ówczesny p.o. prezydenta Warszawy Mirosław Kochalski).

Spółka przygotowuje projekt ustawy o ochronie własności intelektualnych w związku z dużymi imprezami sportowymi. Chodzi m.in. o określenie praw sponsorów takich imprez. Zamówiono został także u naukowców z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej i Uniwersytetu Łódzkiego badania na temat wpływu Euro 2012 na gospodarkę.

Choć inwestycje związane z Euro 2012 pochłoną 70 mld zł, to organizacja piłkarskich mistrzostw będzie się Polsce bardzo opłacać, przekonywał ekonomista z SGH, Jakub Borowski. Dzięki organizacji Euro 2012 całkowity, skumulowany przyrost PKB do roku 2020 ma wynieść 26,6 mld zł, czyli ok. 2 proc. PKB spodziewanego w 2009 r.

Ta kwota nie wygląda może imponująco przy 70,2 mld zł, które pochłoną inwestycje związane z Euro 2012. Trzeba jednak pamiętać, że inwestycje na Euro 2012 to nie tylko stadiony, których  budowa pochłonie 4,9 mld zł. Znaczną część projektu Polska sfinansuje z pieniędzy Unii Europejskiej.

źródło: www.wyborcza.pl
zdjęcie: www.sport.interia.pl

logo footer