BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Inwestycje w obiekty sportowe a rynek deweloperski

Zdaniem Budimeksu jedynie średnie przedsiębiorstwa z obrotami rzędu 50-100 mln zł mogą specjalizować się wyłącznie w budowaniu i projektowaniu infrastruktury sportowej.

Jak podaje Budimex, jeśli odejmiemy stadiony, które są budowane na Euro 2012 (łączna wartość to około 3 mld zł), to wartość pozostałych inwestycji związanych z obiektami sportowymi nie przekracza 5 proc. inwestycji budowlanych ogółem, dlatego nie zrekompensują one zapaści na rynku deweloperskim.

Mogą stanowić alternatywę tylko dla budownictwa deweloperskiego w małych miastach, gdzie wartość tego rynku jest znikoma. Jednak w dużych ośrodkach nie zrekompensują zapaści na rynku deweloperskim. Dla takiej firmy jak nasza dobrze byłoby, gdyby obiekty sportowe stanowiły około 10 proc. w segmencie rynku kubaturowego, Krzysztof Kozioł, dyrektor ds. komunikacji Budimeksu.

Jego zdaniem, choć samorządy (i małe i duże) coraz śmielej decydują się na sportowe inwestycje i pozornie wydawać się może, że potencjał zleceń w tym segmencie rynku jest dość spory - na polskim rynku mają dziś szansę tylko średnie firmy, które specjalizują się wyłącznie w budowaniu i projektowaniu infrastruktury sportowej.

Mowa o takich z aspiracjami rocznej produkcji rzędu 50-100 mln zł. Na pewno nie o firmie z czołówki typu Budimex. Tym bardziej, że w tej chwili przetargi wygrywają oferty na poziomie 75-80 proc. budżetu inwestorskiego. Rentowność bardziej zależy też od skomplikowania inwestycji. Im bardziej skomplikowany obiekt tym lepiej dla nas. Marża jest wyższa na urządzeniach i instalacjach niż na budowlance, mówi Krzysztof Kozioł.

źródło: www.wnp.pl
zdjęcie:

logo footer