BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Czy kibice Euro 2012 dolecą na czas?

Podczas Euro 2012 polskie lotniska będą musiały odprawiać tysiące kibiców w ciągu paru godzin. Jeszcze żadne lotnisko nie jest na to gotowe.

Przyznanie nam organizacji Euro 2012 zmobilizowało wielu. Niektórych aż za bardzo. Jedno z miast, w którym zagrają piłkarze, przygotowując swój pierwszy raport dla UEFA, zadziwiło wszystkich.

Z założeń wynika, że w 2012 roku będą mieć port lotniczy porównywalny z Amsterdamem, obsługujący ok. 50 mln pasażerów rocznie. Eksperci dali do zrozumienia, że z ambicjami nie ma co przesadzać i warto obniżyć pułap.

Pozytywnym przykładem mobilizacji jest budowa lotniska w Modlinie. Sprawa ciągnęła się latami, a datę otwarcia lotniska przekładano z roku na rok. Dziś wiemy, że będzie to wiosna 2012. Podczas Euro 2012 lotnisko w Modlinie i Łodzi ma wspomagać port na Okęciu, mówi Tomasz Szymczak, koordynator ds. lotnisk w spółce PL.2012.

Przed nami wielkie wyzwanie logistyczne. UEFA szacuje, że połowa kibiców chcących obejrzeć mecz na stadionie przyleci w ciągu dziesięciu godzin przed spotkaniem, a odleci podczas dziesięciu po ostatnim gwizdku.

W przypadku Gdańska, Wrocławia czy Poznania będzie to ok. 20 tys. kibiców, w Warszawie - kilka tysięcy więcej. Czy jesteśmy przygotowani na przyjęcie takiej liczby osób? Dotychczasowe  zasady bezpieczeństwa przy odprawie mogłyby spowodować paraliż komunikacyjny.

Nie poradzimy sobie z obsługą takich tłumów, ocenia Stanisław Brzeg-Wieluński, ekspert ds. lotnictwa. Skutek będzie taki, że nie wszyscy kibice z biletami zdążą na mecze.

Przyjazd kibiców bez bagażu może usprawnić wszelkie procedury, twierdzi Szymczak. Istnieje też spore prawdopodobieństwo, że kibice wraz z biletem na mecz będą kupować w biurach podróży kilkudniowe pakiety umożliwiające zwiedzenie Polski. To nam pomoże rozładować ruch na lotniskach przed meczami.

UEFA wymaga, by na stołecznym lotnisku w ciągu godziny lądowało i startowało przynajmniej 46 samolotów. Obecnie Warszawa może przyjąć i odprawić 10 maszyn mniej. Dlatego do 2012 roku na Okęciu ma się zakończyć budowa kolejnego pirsu (miejsca, gdzie pasażerowie po odprawie czekają na wejście do samolotu), rozbudowa łącznika między terminalami i nowej płyty postojowej. Koszt inwestycji na Okęciu ma się zamknąć w kwocie 1,2 mld złotych.

Z kolei we Wrocławiu ruszyła budowa nowego terminalu. Lada moment zostanie uruchomiona płyta postojowa na 14 samolotów. Dzięki temu lotnisko we Wrocławiu według najnowszego raportu UEFA dostało najwyższą ocenę - kolor zielony (najgorsza ocena to kolor czerwony). Dzięki inwestycjom rzędu 350 mln port lotniczy będzie mógł zwiększyć przepustowość z 1,2 mln rocznie do 3,2 mln pasażerów w 2012 roku.

W połowie stawki znajduje się port lotniczy w Poznaniu. Potrzebny jest drugi terminal, równoległa droga kołowania i rozbudowa płyt postojowych. Dziś w Poznaniu odbywa się 8-10 startów i lądowań na godzinę. UEFA wymaga, by było ich 30.

Tyle samolotów musi również przyjąć gdańskie lotnisko im. Lecha Wałęsy. Tu sytuacja jest najgorsza. W Gdańsku konieczny jest zupełnie nowy terminal. A pieniędzy na tę inwestycję nadal brakuje.

Środki na rozpoczęcie prac mają się znaleźć do końca września, ale pojawił się kolejny problem. Część nowych płyt postojowych i terminala leży na gruncie, który nie należy do portu. Rozmowy z właścicielem nieruchomości skończyły się fiaskiem. Ale zgodnie z tzw. specustawą Euro, rozpoczęto wywłaszczanie właściciela terenu.

Nawet jeśli wszystkie planowane inwestycje zakończą się w terminie, czerwiec 2012 roku dla polskich lotnisk zapowiada się wyjątkowo gorąco. Będziemy mieli nagły nalot samolotów i jakoś trzeba je będzie obsłużyć. Dlatego szukamy portów wspomagających, gdzie można dodatkowo skierować ruch, mówi Szymczak.

Peter Hampson, ekspert UEFA w dziedzinie lotnisk, bacznie obserwuje postępy prac w Polsce i na  Ukrainie. Ten długoletni szef lotniska w Manchesterze podkreśla, że tegoroczna jesień i zima będą dla nas czasem prawdy. Jeśli zaplanowanych inwestycji nie zaczniemy w tym okresie, na Euro 2012 nie zdążymy.

Hampson był mimo to zadowolony po kolejnej wizytacji polskich lotnisk.

źródło: www.newsweek.pl
zdjęcia: www.dziennik.pl, PAP

logo footer