BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Minister sportu podał się do dymisji

Jestem pewien, że się zobaczymy kiedy wszystko się wyjaśni, powiedział Mirosław Drzewiecki, jeden z negatywnych bohaterów afery hazardowej. Minister sportu podał się do dymisji "ze skutkiem natychmiastowym".

To moja decyzja suwerenna i niezależna, oświadczył Drzewiecki. Zrobię wszystko, aby cała sprawa była rzetelnie wyjaśniona. O moim udziale w sprawie, o znajomości z Ryszardem Sobiesiakiem i wszystkich innych okolicznościach opowiem ze wszystkimi szczegółami, każdemu i w każdym miejscu, zapewniał.

Kiedy minister sportu odchodzi to mówi o sukcesach. Ja nie będę jednak mówił o Euro 2012, o Orlikach i innych działaniach resortu. Przede wszystkim mam jedno nazwisko, jedną twarz, jedną rodzinę i będę ich chronił za każdą cenę, mówił.

Żegnam się z pewnością, że jeśli dojdzie do wyjaśnienia całej sprawy, będziemy się mogli spotkać ponownie. Spotkamy się w loży honorowej na Euro 2012, dodał. Minister sportu nie odpowiedział na pytania dziennikarzy. Słowami „Do widzenia” zakończył konferencję, odbywającą się w Narodowym Centrum Sportu.

Teraz o przyjęciu dymisji zdecyduje premier Donald Tusk. W niedzielę zapowiadał, że sprawę Drzewieckiego rozstrzygnie na wtorkowym posiedzeniu rządu. Minister sportu jednak na to nie czekał.

źródło: Gazeta Wyborcza
zdjęcie: Agencja Gazeta

logo footer