BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Kto dokończy budowę wrocławskiego stadionu na Euro 2012?

Po wypowiedzeniu przez Wrocław umowy na budowę stadionu na Euro 2012 spodziewany jest kontratak Mostostalu. Warszawska firma zapowiada, że nie zamierza oddać kontraktu bez walki.

Umowę z konsorcjum pod przewodnictwem Mostostalu Warszawa SA wypowiedział 30 grudnia prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Powodem mają być m.in. opóźnienia w realizacji kolejnych etapów inwestycji i niedostateczny nadzór ze strony współpracującej z Mostostalem i doświadczonej w budowie stadionów greckiej firmy J&P Avax. Dotychczas głos w sprawie zabrali jedynie przedstawiciele inwestora, czyli miasta, którzy 31 grudnia rozpoczęli już rozmowy z niemiecką firmą Max Bögl, która miałaby dokończyć budowę wrocławskiego stadionu.

Goszczący we Wrocławiu członek jej zarządu Gerhard Hupfer zapewniał w sylwestra, że są w stanie zakończyć budowę w połowie 2011 roku. To bardzo ważna data, bo po wypowiedzeniu umowy Mostostalowi minister sportu Adam Giersz ostrzegł, że jeśli Wrocław nie zdąży z budową do czerwca 2011 roku, może stracić Euro 2012.

Przez ostatnie dni Mostostal nie reagował na wydarzenia. Dopiero w niedzielę późnym wieczorem z zagranicy wrócić miał prezes firmy Jarosław Popiołek. Dziś spodziewane jest oświadczenie Mostostalu. Według nieoficjalnych informacji przedstawiciele firmy mogą chcieć tłumaczyć opóźnienia w budowie złym stanem gruntów, jaki zastali: w kilku miejscach miały być one nieprzystosowane do udźwignięcia tak wielkiej konstrukcji, jaką ma być stadion, w innych miano natrafić na nieoznakowane fundamenty. Poprawki wymagały czasu.

Kinga Drózd z biura prasowego warszawskiej firmy nie chce jednak zdradzić linii obrony konsorcjum. Podkreśla, że firma nie zamierza odstępować od tego kontraktu. Cały czas czujemy się budowniczymi wrocławskiego stadionu i chcemy go dokończyć, mówi.

Nieoficjalnie wiemy, że Wrocław spodziewa się wytoczenia przez Mostostal procesu cywilnego, podobnego do tego, jaki miasto toczy z niemiecką firmą InterSPA, która budowała aquapark. Z nią również umowę o współpracy zerwano przed uruchomieniem inwestycji. Obecnie, choć obiekt od dawna funkcjonuje, strony procesują się przed wrocławskimi sądami o wielomilionowe odszkodowania.

źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
zdjęcie: www.2012.wroc.pl

logo footer