BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Aktualności

Nowoczesne technologie w sędziowaniu zawodów sportowych

W związku z koszmarnymi błędami sędziów na tegorocznych mistrzostwach świata w RPA powrócił temat nowinek technicznych w sporcie. Piłka z czipem, powtórki wideo, dodatkowi sędziowie bramkowi - to tylko niektóre z pomysłów, które od kilku lat testuje FIFA. Żaden z nich futbolowych działaczy jednak nie przekonał, a w innych dyscyplinach, jak hokej na lodzie czy tenis, technika pomaga arbitrom.

Wyprowadzeniu zmian, które zmniejszą ryzyko sędziowskich błędów od dawna domagają się media i eksperci, ale jedynym ciałem uprawnionym do wprowadzania korekt w przepisach gry w piłkę nożną jest działająca przy FIFA, a istniejąca od 124 lat International Board (IFAB). W jej skład wchodzi czterech przedstawicieli międzynarodowej federacji oraz po jednym z federacji angielskiej, walijskiej, szkockiej i północnoirlandzkiej. Zatwierdzają zmiany, jeśli dany projekt ma poparcie co najmniej sześciu członków (75 procent).

Od paru lat głośno jest o testowaniu, m.in. w MŚ drużyn do lat 17 w 2005 roku, "inteligentnych" piłek, z umieszczonymi w środku specjalnymi czipami. W poprzednim sezonie ponad setkę meczów Ligi Europejskiej prowadziło pięciu sędziów, w najbliższych rozgrywkach "eksperyment" obejmie też Ligę Mistrzów, w tym dwóch tzw. bramkowych. Wszystko po to, żeby mieć pewność czy piłka w kontrowersyjnych sytuacjach przekroczyła linię. Niestety żadne zmiany nie zostały wprowadzone na stałe, a wręcz odrzucono możliwość powtórek wideo.

Swoje obserwacje z meczu w którym po raz pierwszy uczestniczyło 5 sędziów (Everton - AEK Ateny 4:0) zawarł kilka miesięcy temu w słowach Robert Małek Oni poruszają się wzdłuż linii bramkowej między chorągiewką boczną a dalszym słupkiem patrząc od strony sędziego asystenta na tej samej połówce boiska. W uzasadnionych przypadkach mogą wejść w pole karne, ale nie dalej niż 16,5 metra od bramki. Na przykład jeśli bramkarz interweniuje poza "16", mogą z bliższej odległości niż sędzia główny zobaczyć ewentualne przewinienie i tym samym pomóc w interpretacji zagrania.

Sekretarz generalny FIFA Francuz Jerome Valcke powiedział wprost, że "o błędach sędziów można mówić dopiero po obejrzeniu całego meczu. Prawdopodobnie w futbolu najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dwóch dodatkowych sędziów i ewentualnie powtórek.

Zdecydowanie inaczej jest np. w hokeju na lodzie, w którym sędziowie korzystają z systemu wspomagania wideo. Powtórki, które mają rozwiać wątpliwości, dotyczą kilku najważniejszych spraw: określenia czy krążek całym obwodem przekroczył linię bramkową, czy miało to miejsce przed czy po przesunięciu bramki oraz czy skierowanie go do siatki nastąpiło ręką czy łyżwą. Gdy zaistnieje "dyskusyjna" sytuacja, sędzia na monitorze u sekretarza zawodów ogląda jej zapis i podejmuje decyzję. Po tym spiker informuje, że gol został lub nie został zdobyty. Przerwy i narady trwają nieraz kilka minut.

Od dwóch lat w najważniejszych imprezach, jak mistrzostwa świata czy Europy oraz turnieje Grand Prix Pucharu Świata - z pomocy zapisu wideo korzystają sędziowie w szermierce.

Z elektronicznego systemu "Hawk-Eye" (sokole oko), opracowanego w 2001 roku przez brytyjskich inżynierów, korzystają od jakiegoś czasu np. w tenisowych imprezach wielkoszlemowych, krykiecie, snookerze i siatkówce.

Jako przykład pomyłek sędziów warto wspomnieć, że przez trzy lata na dwóch głównych arenach tenisowego Wimbledonu "sokole oko" wykorzystano 444 razy i wykazało ono 131 pomyłek arbitrów.

Stanowisko FIFA w sprawie wprowadzenia techniki do futbolu jest jednoznaczne. W marcu ucięte zostały wszelkie spekulacje w tej sprawie i nie ma powodów, by do nich wracać, powiedział po niedzielnych błędach arbitrów Valcke, a rzecznik prasowy światowej federacji Nicolas Maingot dodał w poniedziałek: Komentarz będzie taki sam jak zwykle, czyli żaden.

źródło i zdjęcie: www.wnp.pl

logo footer