BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Artykuly

Utrzymanie obiektów sportowych, systemy nawadniające, odwodnienia

Spośród wszystkich obiektów sportowych, najbardziej kłopotliwe w utrzymaniu są te pokryte nawierzchniami trawiastymi. Poniżej kompendium wiedzy na temat pielęgnacji naturalnej i sztucznej trawy.


W ostatnim czasie znacznie zwiększył się popyt na greenkeeperów, czyli specjalistów zajmujących się pielęgnacją trawy naturalnej. Wielu zarządców pól golfowych, stadionów i boisk piłkarskich, których tyle wybudowano ostatnio w Polsce, przekonało się bowiem, że trawa to niezwykle skomplikowany organizm (vide kłopoty z murawą na stadionach EURO 2012 w Poznaniu i w Warszawie). Nie lubi zbyt dużo słońca, ale źle rozwija się w cieniu. Lubi wodę, ale nadmiar wilgoci jej szkodzi. Na dodatek źle znosi zadeptywanie. Jak rozwiązać tę kwadraturę koła?

Pełen park maszyn

Odpowiednie zadarnienie, odporność darni na rozrywanie czy odbój murawy zależy od rodzaju trawy i wykonania szeregu zabiegów pielęgnacyjnych. W tym celu należy skompletować (zakupić lub wypożyczyć) kilka maszyn: kosiarkę, ciągnik z możliwością doczepienia wielu urządzeń, aerator, piaskarkę, wertykulator do usuwania filcu, rozsiewacz do nawozów, wycinarkę do darni oraz wózek do malowania linii.

Najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym trawy jest koszenie. Dość powiedzieć, że dobre boisko wymaga ponad 100 koszeń rocznie i nawet dwukrotnie więcej w przypadku boiska podgrzewanego! Wszystko po to, aby uzyskać odpowiednie warunki dla zawodników, zahamować wzrost korzeni i pobudzić części nadziemne trawy do krzewienia się.

Kosić można za pomocą urządzeń rotacyjnych i wrzecionowych. Te pierwsze ścinają trawę w poprzek źdźbła, a drugie pionowo i to właśnie ten sposób uznawany jest za lepszy (trawa jest ścięta równiej). Należy kosić często, ale niewiele - jednorazowo nie powinno się ścinać więcej niż 1/3 wysokości rośliny. Optymalna wysokość trawy w przypadku rozgrywek piłkarskich wynosi 3-4 cm.


(fot. Husqvarna)

Pokarm dla trawy

Skutkiem częstego koszenia jest szybkie wyczerpywanie się składników pokarmowych znajdujących się w warstwie nośnej boiska. W związku z tym murawę należy nawozić, dostarczając jej odpowiednie składniki mineralne, takie jak azot, potas, fosfor, wapń czy magnez. Aby ustalić optymalną ilość nawozu, dobrze jest dostarczyć próbkę glebową z warstwy wegetacyjnej do lokalnej stacji chemiczno-rolniczej, która dokona niezbędnej analizy, lub poprosić o poradę dostawcę nawozu.

Sam zabieg może być wykonany na dwa sposoby: posypowo, za pomocą rozsiewaczy, lub płynnie, przy użyciu opryskiwaczy. Drugi sposób jest szybszy, a dodatkowo nawóz zostanie rozmieszczony bardziej równomiernie.

Niezależnie od wybranej metody należy unikać pokusy przekraczania zalecanych dawek nawozowych. "Przedobrzenie" spowoduje bowiem, że choć na pierwszy rzut oka trawa będzie prezentowała się lepiej, to konsekwencje w postaci wzrostu pędów, słabszego korzenienia się traw czy większego nasycenia będą niekorzystne, gdyż trawa stanie się słabsza i bardziej podatna na choroby.

Nawadnianie, aeracja i piaskowanie


fot. Bonita

Jednym z najważniejszych składników rozwoju trawy na boisku piłkarskim jest woda. W naszym klimacie naturalne nawadnianie nie wystarczy. Specjaliści szacują, że boisko piłkarskie wymaga dodatkowo około 600 litrów/m.kw. rocznie. W zależności od temperatury otoczenia murawa potrzebuje od mniej więcej 2 do nawet 35 mm wody na dobę. Boisko najlepiej podlewać raz w tygodniu, nocą lub wczesnym rankiem.

Właściwe rozprowadzanie wody zapewniają profesjonalne systemy nawadniające. Często spotykanym rozwiązaniem są mobilne zraszacze umieszczone na statywach, do których wodę doprowadza podłączony wąż. Bardziej równomierne zraszanie zapewniają ruchome deszczownice, które składają się z instalacji nawadniającej i elementu jezdnego. Najnowocześniejsze są natomiast zraszacze typu pop up, które - podłączone do instalacji ukrytej pod murawą - wysuwają się z trawy pod wpływem ciśnienia wylatującej wody. W tym przypadku należy pamiętać o odpowiednim zaprogramowaniu systemu. Zdarzało się już bowiem, że zraszacze uruchamiały się w trakcie meczu.

Istotnym zabiegiem pielęgnacyjnym jest aeracja, czyli dostarczenie trawie powietrza. Polega na rozluźnieniu udeptywanej przez zawodników warstwy nośnej, w której korzeni się trawa. Wykonuje się go na dwa sposoby: za pomocą np. wideł lub przy użyciu specjalnej maszyny - aeratora. Zwykłe boisko wymaga minimum trzech takich zabiegów w roku, to intensywniej eksploatowane - nawet jednego w miesiącu. Nakłucia trawy powinny być równomierne, a w jednym metrze kwadratowym powinno być minimum 300 otworów.

Kolejny zabieg to piaskowanie, czyli dostarczanie w darń piasku w celu wyrównania murawy, polepszenia warunków krzewienia się trawy oraz zapewnienia warunków do infiltracji wody przez poszczególne warstwy boiska. Zabieg powinno się wykonywać trzy razy w roku: wiosną, latem i jesienią, dostarczając w sumie 80-100 ton drobnego, płukanego piasku. Można to zrobić za pomocą piaskarki samojezdnej, bądź podczepionej do ciągnika. Na koniec warto wspomnieć jeszcze o dwóch zabiegach. Jeden z nich - malowanie linii - jest bardzo banalny w porównaniu z powyższymi czynnościami, ale nie znaczy to, że nie należy o nim zapominać. Drugi - doświetlanie murawy - ze względu na koszty dotyczy w zasadzie tylko najbardziej profesjonalnych boisk. Warto jednak mieć świadomość, że szereg lamp ustawionych na murawie to nie fanaberia, ale niezbędny zabieg w przypadku, gdy stadion został zaprojektowany jako niemal zamknięta bryła, bez dostępu promieni słonecznych. Mówi się, że o trawę trzeba dbać jak o dywan, ale z lektury powyższego poradnika widać, że nawet i taka opieka nad murawą może nie wystarczyć.

Sztuczne nie znaczy bezobsługowe

W ostatnich latach powstało około 2600 kompleksów typu "orlik" ze sztuczną nawierzchnią, które zmieniły polski krajobraz. W powszechnym odbiorze ich pielęgnacja wydaje się abstrakcją, ponieważ sztuczne kojarzy się z czymś bezobsługowym. Tymczasem murawy o nawierzchni syntetycznej, choć dużo łatwiejsze w utrzymaniu niż naturalne, również wymagają opieki. Szacuje się, że prawidłowa pielęgnacja może przedłużyć żywotność sztucznej trawy nawet do 15 lat. Poza tym gra na odpowiednio utrzymanej nawierzchni jest zdecydowanie mniej kontuzjogenna. Podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnym w przypadku sztucznej trawy jest oczyszczanie nawierzchni z zanieczyszczeń stałych, takich jak liście, szkło czy kamienie. Następna czynność to spulchnianie górnej warstwy wypełnienia w celu nadania jej sprężystości i zwiększenia przepuszczalności powierzchni. Kolejny zabieg to szczotkowanie boiska w celu podniesienia włókien trawy i równomiernego rozmieszczenia granulatu.

Tego podstawowego składnika sztucznej trawy podczas użytkowania boiska systematycznie ubywa, dlatego niezwykle istotne jest jego uzupełnianie. Należy to robić bardzo regularnie. Po zakończeniu tej czynności trzeba jeszcze raz wyszczotkować boisko. Wspomniane zabiegi nie są bardzo skomplikowane, ale dobrze jest skorzystać z usług profesjonalnej firmy dysponującej odpowiednim sprzętem. Dzięki temu poprawi się komfort gry, a boisko będzie służyło znacznie dłużej.

Norbert Skupiński
fot. otwierająca: Perrot

logo footer