BudownictwoB2B: OknaidrzwiB2B DachyB2B InstalacjeB2B WykańczanieB2B PrzegrodyB2B
 
 
Szukaj według województwa

Wybierz województwo:

 
 
Vademecum

Lekkoatletyka - skoki - Citius, altius, fortius

W skokach lekkoatletycznych idealnie zawiera się sportowy paradygmat: „Citius, altius, fortius” (szybciej, wyżej, mocniej). Wyróżniamy cztery klasyczne konkurencje w tym bloku. Ich skala trudności jest bardzo zróżnicowana. Najprostszy, bo wyprowadzony z naturalnej techniki, jest skok w dal. Znacznie trudniejsze konkurencje to trójskok i skok wzwyż, a najbardziej skomplikowany ze względu na wiele aspektów technicznych jest skok o tyczce.

Wszystkie skoki rozpoczynają się rozbiegiem, potem jest odbicie, lot i lądowanie. Fazy te wynikają jedna z drugiej i się ze sobą zazębiają.

 W oficjalnych konkursach finałowych startuje po dwunastu zawodników bądź zawodniczek, bo panie wywalczyły sobie równouprawnienie we wszystkich tych konkurencjach. W skoku w dal i trójskoku po wykonaniu trzech prób zostaje ósemka najlepszych, która otrzymuje trzy następne skoki. W skoku wzwyż i o tyczce na każdej wysokości przysługują po trzy próby. Można je przenosić. Na przykład po nieudanym skoku na niższej wysokości, dwie lub jedną próbę można przenieść na wyższą. Zawody rozgrywane są na otwartym stadionie oraz w hali.

Skok w dal

Najstarsza z konkurencji skocznościowych. Pojawiła się już na starożytnych igrzyskach w 708 roku p.n.e. jako część pentatlonu. Zawodnik, aby uzyskać lepszy wynik, używał ciężarków zamachowych. Rezultaty Greków były niezłe, gdyż np. w 498 roku p.n.e. Chionis z Lakonii uzyskał... 16,64 m, co było prawdopodobnie pomiarem sumy trzech prób. W starożytnym Rzymie oraz w średniowieczu ćwiczenia z zakresu skoku w dal wchodziły w skład szkolenia wojskowego, a zawody uświetniały rozmaite święta. Nowoczesne reguły przyjęto w XIX wieku. W Anglii i USA w 1860 roku odbicie było wykonywane z deski o szerokości 20 cm (obowiązuje do dziś), a skakano do wypełnionego piaskiem „basenu”.

Do 1920 roku stosowało się technikę trójfazową z nogami uniesionymi pod ciałem, zaraz po odbiciu, następnie wyciągniętymi i znowu pod ciałem podczas lądowania. Potem William De Hart Hubbard i Robert Legendre rozpropagowali fazę biegu również podczas lotu. Pierwszy skok w dal kobiet odbył się w USA w 1895 roku. Obecnie początkujący stosują najczęściej rozbiegi z 14-16, a zaawansowani z 20-21 kroków biegowych.

Rekordzistami świata są Amerykanin Mike Powell (895 cm) i Rosjanka Galina Czistiakowa (752 cm). Największe polskie sukcesy to mistrzostwo olimpijskie (1956) i wicemistrzostwo (1960) Elżbiety Duńskiej- Krzesińskiej oraz jej rekord świata 635 cm. Przed wojną rekordzistką świata była Stanisława Walesiewiczówna (602 cm i 609 cm). Natomiast Irena Szewińska, znana głównie jako doskonała sprinterka, na igrzyskach w Tokio (1964) zdobyła w tej konkurencji srebro. Mistrzynią Europy w 1969 roku została zaś Mirosława Sarna i trzy lata wcześniej... Szewińska, a wicemistrzami kontynentu byli: Duńska-Krzesińska, Zbigniew Iwański i Kazimierz Kropidłowski.

Skok wzwyż

To konkurencja naturalna, polegająca na pokonaniu jak najwyższej wysokości. Po wykonaniu rozbiegu po łuku należy odbić się z jednej nogi i przerzucić ciało nad poprzeczką zawieszoną na stojakach. Największe sukcesy osiągają zawodnicy bardzo dobrze przygotowani pod względem siłowo-szybkościowym, gdyż te cechy motoryczne są kluczowe dla skoczności.

Konkurencję skoku wzwyż wymyślili Celtowie, próbowano skakać w średniowieczu. Pierwsze nowożytne zawody odbyły się w Anglii w 1840 roku, a po ćwierćwieczu ustalono przepisy. Panie rozpoczęły rywalizację od 1895 roku. Na igrzyska przyjęto tę konkurencję w 1928 roku. Trzy lata wcześniej IAAF postanowił, że poprzeczka ma być tak zamocowana, aby jej dotknięcie powodowało zrzutkę.

Początkowo odbijano się z obydwu stóp, potem stosowano technikę pierwszeństwa stopy. Stylu nożycowego użyto w roku 1874, a prekursorem był William Page. W 1912 roku uporano się z barierą dwóch metrów. Sztuki tej dokonał George Horine, stosując odmianę kalifornijską. W roku 1941 zaczęto skakać techniką przerzutową. Innowacja polegała na atakowaniu poprzeczki najpierw głową. Zaproponował ją Lester Steers. W 1968 roku zaczął być stosowany tzw. fl op. Dick Fosbury pokazał, że można wysoko skoczyć, gdy zaatakuje się poprzeczkę tyłem po szybkim biegu. Najwyżej w historii skoczył Kubańczyk Javier Sotomayor – 245 centymetrów. Rekord kobiecy wynosi 209 cm i należy do Stefk i Kostadi nowej z Bułgarii.

W Polsce nie brakowało bardzo dobrych skoczków i skoczkiń. Jacek Wszoła był mistrzem (1976) i wicemistrzem olimpijskim (1980), a rekord świata doprowadził do wysokości 235 cm. Artur Partyka był na igrzyskach drugi (1996) i trzeci (1992), a w mistrzostwach świata dwukrotnie wywalczył srebro (1993, 1997) i raz brąz (1995). Wśród pań mieliśmy dwie wicemistrzynie olimpijskie: Jarosławę Jóźwiakowską (1960) i Urszulę Kielan (1980).

Skok o tyczce

Był znany antycznym Grekom, którzy używali tyczek do skoków przez... byki. Celtowie skakali zaś o tyczce na odległość. Do góry zaczęto skakać w XVIII wieku w Niemczech w ramach zawodów... gimnastycznych. Pierwsze zawody tyczkarskie rozegrano w 1850 roku. Wówczas używano ciężkich tyczek z jesionu. W 1889 roku Amerykanie zmienili sposób uchwytu tyczki oraz wprowadzili technikę nóg wzniesionych ku górze, pokonując poprzeczkę twarzą do niej. W 1900 roku użyto bambusowych tyczek, które były standardem przez następne 40 lat. Następnie weszły tyczki aluminiowe i stalowe, ale wręcz rewolucyjne zmiany nadeszły wraz z tyczką z włókna szklanego, wzmocnionego plexą. Stało się to w 1956 roku.

Dziś skacze się na tyczkach elastycznych wykonanych z wysokiej jakości tworzyw sztucznych. Jest to rura o średnicy ok. 4 cm i długości około 520 cm. Jej właściwościami są: maksymalna masa skoczka wyrażona w funtach oraz tzw. flex, czyli współczynnik ugięcia tyczki pod obciążeniem, zwany twardością. Po rozbiegu tyczkę wbija się do tzw. skrzynki. Jest to metalowe, trapezoidalne zagłębienie, wyznaczające punkt zerowy rozbiegu, gdzie dokonywany jest pomiar wysokości. Tyczkarz ląduje na zeskoku wykonanym z twardej pianki poliestrowej o grubości do 80 cm. Długość i szerokość zeskoku dochodzą do ok. 6 metrów. Wysokość stojaków umożliwia umieszczenie poprzeczki na wysokości powyżej 620 cm. Poprzeczka podobna jest do tej od skoku wzwyż. Jej długość to ok. 450 cm.

Rekordzistami świata są Ukrainiec Siergiej Bubka (614 cm), zwany carem tyczki oraz Rosjanka Jelena Isinbajewa (491 cm). Konkurencja skoku o tyczce kobiet została zarejestrowana w 1911 roku, ale IAAF uznał ją za oficjalną dopiero w 1995 roku. Polska ma w tej konkurencji cztery medale olimpijskie, w tym dwa złote. Dwukrotnie na podium stawał Tadeusz Ślusarski (1976 – I miejsce, 1980 – II miejsce), Władysław Kozakiewicz wygrał pamiętny konkurs w Moskwie (1980), okraszając go rekordem świata (578 cm), a Anna Rogowska przywiozła brąz z igrzysk w 2004 roku. Do niej też należy krajowy rekord (483 cm). Wśród panów najwyżej skoczył Paweł Wojciechowski (591), który w 2011 roku został również sensacyjnym mistrzem świata na otwartym stadionie. W tej rangi imprezie nasze panie największe sukcesy odniosły dwa lata wcześniej. W Berlinie Rogowska została mistrzynią, a Monika Pyrek wicemistrzynią świata! Dla tej drugiej to już trzeci medal z tej rangi imprezy, gdyż w 2005 roku miała srebro, a w 2001 brąz. W 2011 roku niespodziewanie brązowy medal na mistrzostwach Europy zdobył Przemysław Czerwiński.

Trójskok

Trójskok był uprawiany przez Greków. Wówczas polegał na wykonaniu trzech długich skoków. Pod koniec XIX wieku konkurencja polegała na dwóch skokach na jednej nodze i trzecim w dal. Celtowie wprowadzili styl trzech skoków jako kontynuację akcji. Obecną postać nadano konkurencji w XX wieku w Irlandii, USA, Anglii i Australii. W pierwszym z tych krajów popisywano się tą umiejętnością na festynach ludowych. Wówczas wszystkie skoki wykonywano na jednej nodze, a najlepsi lądowali około 15. metra.

Obecnie trójskoczek musi wykonać trzy następujące po sobie skoki. Anglicy mówią skok, krok i zeskok, czyli odbicie z jednej nogi i lądowanie na nogę odbijającą (pierwszy), lądowanie na nogę przeciwną (drugi), lądowanie na piaszczystej skoczni obunóż (trzeci). Dwa pierwsze odbywają się na twardej bieżni. Zasady rozbiegu, odbicia, lądowania i mierzenia są takie same jak w skoku w dal. Zanim zawodnik zostanie dopuszczony do pierwszego startu, musi przejść kilkumiesięczne szkolenie skocznościowe. Istnieje bowiem duże ryzyko kontuzji nóg oraz kręgosłupa.

Pierwszym zawodnikiem, który skoczył 16 metrów, był Japończyk Maoto Tajima, a 17 metrów jako pierwszy przekroczył Józef Szmidt, uzyskując w 1960 roku 17,03 m. Ten rekord przetrwał aż osiem lat. Polak był też dwukrotnym mistrzem olimpijskim (1964, 1968) oraz dwukrotnym mistrzem Europy (1958, 1962). Potem do tych pięknych tradycji nawiązał Zdzisław Hoffmann, który w pierwszych mistrzostwach świata (1983) zdobył złoty medal. Do niego też należy rekord Polski (17,53 m).

Obecnie najdalszymi skokami na świecie legitymują się Jonathan Edwards (18,29 m) i Inessa Krawec (15,50 m). Kobiety, choć zaczęły uprawiać trójskok pod koniec XIX wieku, to  pierwsze mistrzowskie medale otrzymały dopiero w 1993 roku.

 

 

logo footer